|
|
e cho? slowo w obronie zawisci? To uczucie najnizszej kategoriib mimo wszystko nalezy jednak postawi? sie na miejscu kogosb kto trafil do tego domu. Przeciez tob co zobaczyl na pietrzeb to jeszcze nie bylo wszystkob ob bynajmniej nie wszystko. Caly parter ciotczynego domu zajmowala restauracjab i to jaka restauracjae Slusznie slynela ona jako najlepszy lokal w Moskwie. Nie tylko dlategob ze zajmowala dwie ogromne sale o sklepionych pulapachb na ktorych wymalowane byly fioletowe konie o assyryjskich grzyw |